Czekając na dzień

 

Premiera: 26.01.2024, czas trwania: 1 godzina (bez przerwy) Scena Kameralna

Scenariusz: Patrycja Mikłasz-Pisula
Scenariusz: Anna Skuratowicz
Reżyseria: Anna Skuratowicz
Scenografia: Julia Skrzynecka
Kostiumy: Alicja Skurzyńska
Muzyka i tekst kołysanki: Mateusz Boruszczak
Światło: Paweł Śmiałek
Projekcje: Anna Flaka
Inspicjent/ Asystent reżysera: Philippe Chauvin
Producentka wykonawcza: Magda Raczyńska
 

Premiera: 26.01.2024, czas trwania: 1 godzina (bez przerwy) Scena Kameralna

Prapremiera spektaklu miała miejsce 9 listopada 2023 r. w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie.

Scenariusz na podstawie wspomnień Stefanii Milenbach: Patrycja Mikłasz-Pisula, Anna Skuratowicz.

Spotykam często ludzi, którzy mówią: przeżyłem wojnę, już więcej nie zniosę. Nigdy tak nie mówię. Człowiek może wiele znieść. Zawsze trzeba być silnym. Ja myślę, że to pokolenie, nowe pokolenie, powinno wiedzieć, jak było. I powinno dowiedzieć się jak być silnym. I powinno wiedzieć, że zawsze znajdzie się jakiś sposób, żeby zmierzyć się z tym, co nas spotyka. Nawet z najgorszym złem.

Stella Fidelseid jest jedną z nielicznych osób, którym udało się przeżyć powstanie w warszawskim getcie, a następnie likwidację getta. Urodzona w Warszawie, podczas okupacji przesiedlona do getta, mieszkała wraz z mężem, rodzicami, młodszą siostrą i krewnymi na parterze kamienicy przy ulicy Wołyńskiej 6. Tracąc kolejno bliskich, została sama. W ukryciu, w ciemności, w piwnicach zburzonych domów, pod gruzami cudem przetrwała wiele tygodni. W grudniu 1943 roku udało się jej przeskoczyć przez mur na „aryjską stronę”. Koniec wojny zastał ją w Milanówku, gdzie znalazła się po powstaniu warszawskim.

Po wojnie Stella zamieszkała w Łodzi, zaczęła studiować reżyserię w Szkole Filmowej. W 1950 roku wyjechała do Izraela, wróciła do swojego przedwojennego zawodu laborantki. Następnie przeniosła się do Brazylii, wyszła ponownie za mąż, urodziła córkę i zaczęła nowe życie jako Stefania Milenbach.

Chcemy opowiedzieć jej historię.

Spektakl bierze udział w X Konkursie na Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Polskiej i Europejskiej „Klasyka Żywa”.

Klasyka żywa logotypy

 
SCENA KAMERALNA
I STREFA N 45 zł, U 40 zł
II STREFA (balkon) N 35 zł, U 30 zł
 

- Wejściówki w cenie 20 zł sprzedawane są na 30 minut przed spektaklem. Płatność za wejściówki wyłącznie gotówką.
- Bilety ulgowe (U) przysługują: uczniom, emerytom, rencistom, osobom z niepełnosprawnością oraz odznaczonym "Zasłużony dla Kultury Polskiej" za okazaniem legitymacji.
- Ceny biletów w sprzedaży on-line zawierają opłatę manipulacyjną.
- Propozycje tańszych biletów znajdą Państwo na podstronie Oferty specjalne.

 
  • "Historia Stelli Fiedelseid i Stefanii Milenbach"

    Ewa Bąk, Blog Okiem Widza, 03.02.2024

    Siła dramatycznego przekazu spektaklu rodzi się ze scenicznej narracji, bo ważne jest co i jak wypowiedziano ale też to, co zostało tylko zasugerowane czy przemilczane. Nie jest łatwo scenicznie oddać jednocześnie zamysł relacji, przedstawić zdarzenia  i zilustrować treści. (...)

    Siła dramatycznego przekazu spektaklu rodzi się ze scenicznej narracji, bo ważne jest co i jak wypowiedziano ale też to, co zostało tylko zasugerowane czy przemilczane. Nie jest łatwo scenicznie oddać jednocześnie zamysł relacji, przedstawić zdarzenia  i zilustrować treści. Wytworzyć nastrój grozy bez epatowania tragizmem. To zasługa udanej reżyserii Anny Skuratowicz. Ważny jest doskonały scenariusz Patrycji Mikłasz-Pisuly i Anny Skuratowicz, minimalistyczna scenografia Julii Skrzyneckiej, stapiająca dwie perspektywy: przed i po wojnie, jakby stanowiły jednię, żyły, uzupełniały się, przeglądały jedna w drugiej. Nie bez znaczenia są skontrastowane kostiumy Alicji Skurzyńskiej(wojenny, zgrzebny, obozowy Stelli Fiedelseid i współczesny czerwienią krzyczący Stefanii Milenbach), muzyka: Mariusza Boruszczaka, światło Pawła Śmiałka oraz projekcje, które przygotowała Anna Flaka. Ogromną rolę pełnią dwie wspaniałe aktorki: Grażyna Barszczewska i Dorota Bzdyla, łączące swą obecnością tragiczną młodość i pogodzoną z życiem dojrzałość w jeden człowieczy los. W świadectwo walki przeciw złu, dowód siły wobec śmierci. Dla triumfu życia, miłości, pamięci. Prawdy.
    CAŁY TEKST RECENZJI: www.okiem-widza.blogspot.com 

    więcej  
  • "Siła świadectwa"

    Piotr Zaremba, Polska Times, 30.01.2024

    Obie aktorki stworzyły znakomite kreacje. Barszczewska jest powściągliwa, rzeczowa. Najbardziej przeraźliwe fakty podaje tonem kulturalnej starszej pani, choć kilka razy walczy z emocjami. Bzdyla mówi o tym, co dzieje się z nią w danej chwili, jak ucieka albo szuka ocalenia leżąc (...)

    Obie aktorki stworzyły znakomite kreacje. Barszczewska jest powściągliwa, rzeczowa. Najbardziej przeraźliwe fakty podaje tonem kulturalnej starszej pani, choć kilka razy walczy z emocjami.
    Bzdyla mówi o tym, co dzieje się z nią w danej chwili, jak ucieka albo szuka ocalenia leżąc pod blachą. Byłem pełen podziwu dla umiejętności transformacji młodej aktorki, której twarz staje się nagle szara, wycieńczona, oczy kojarzą się z zaszczutym zwierzęciem, która na naszych oczach prawie się rozpada, miażdżona przez rzeczywistość. Nie ma w jej roli jednego fałszywego tonu. Krzyk, głośna skarga, przeplata się z może jeszcze straszniejszym, zaciętym milczeniem.
    Między aktorkami powstaje jakaś niewidzialna więź, jakby jedna żywiła się drugą. Pokazuje się nam coś nieuchwytnego: poszukiwanie siebie samego (samej) z dawnych czasów. 
    CAŁY TEKST RECENZJI: www.plus.polskanews.pl

    więcej